Festiwal w Opolu i moda

9Wiadomo, że okazje takie jak różnego rodzaju festiwale i uroczystości społeczne na przykład bale charytatywne to doskonała okazja do tego aby pokazać się w kreacjach – prym w tym wiodą oczywiście wszystkie gwiazdy, które w ten sposób mogą zdobyć popularność i przychylność krytyków lub może na nich nie pozostać nawet „sucha nitka” pod naciskiem krytycznych opinii. Nie inaczej było i w tym roku na Festiwalu w Opolu gdzie pojawiła się cała śmietanka gwiazd polskich. Omówimy więc kilka sukienek, które wydają się nam być ciekawe pod względem mody i nowego, świeżego wyglądu. Przede wszystkim podobał się nam bardzo styl Natalii Kukulskiej, która po kilku miesiącach przerwy pokazała się w rewelacyjnej formie. Zacznijmy od tego, że zmieniła fryzurę co już dodało jej promienistości. Na festiwal wybrała natomiast króciutką sukienkę w kolorze rzucającym się w oczy bo pomarańczowym. Materiał ten lekko połyskiwał ale z całą pewnością nie była to satyna ponieważ fason wskazuje na to, że tkanina jest raczej sztywna. Sukienka ta zakładana była na jedno ramię ale nie to ostatecznie zdecydowało o jej niepowtarzalności ale marszczenia i zakładki, które występowały niemal na całej długości a jednocześnie układały się one tak, że w żaden sposób nie powodowały optycznego złudzenia pogrubienia sylwetki gwiazdy. W tali znajdował się również czarny paseczek z dziwną klamrą w kształcie wykrzywionej twarzy. Uważamy, zresztą nie tylko my ale i specjaliście w dziedzinie mody, że był to jeden z lepszych ubiorów gwiazdy w ciągu ostatnich kilku lat – może to oznaczać, że Natalia wraca do formy i zaskoczy nas niedługo czymś jeszcze. Kolejna gwiazda, która nam się podobała a raczej jej strój bardzo się nam podobał to Anna Popek, która ostatnio również ewidentnie rozkwita. Na początku nie byliśmy przekonani do samego fasonu – sukienka bowiem była bez ramiączek a sięgała za kolano – na gwieździe wyglądała jednak całkiem nieźle. Przede wszystkim cały jej wygląd ożywiał zdecydowanie kolor czerwony idealnie zgrywający się z ciemnym kolorem Anny. Sama sukienka nie była również taka zwyczajna bo pojawiły się tam elementy tak naprawdę różnych stylów – między innymi obecne były piórka – całość jednak nie była przesadzona i idealnie nadawała się na taką większą okazję. Agnieszka Chylińska zdobyła naszą przychylność z tego względu, że założyła co prawda prostą, czarną sukienkę jednak podkreślała ona jej rosnący brzuszek – oznacza to, że nie boi się ona pokazywać prawdziwego stanu rzeczy – w takich sytuacjach wiele gwiazd korzystało ze specjalnych fasonów sukienek aby to ukryć co nie zawsze kończyło się dobrze – w tym przypadku natomiast wyglądała ona cudnie i kwitnąco. Troszkę rozczarowała nas niestety Kasia Zielińska ponieważ od kilku miesięcy wybiera ona takie same tkaniny, takie same kolory – głównie różowe lub pomarańczowe i niestety podobne fasony sukienek. Myśleliśmy, że w związku z takim festiwalem zaskoczy nas czymś innym ale jednak rozczarowaliśmy się. Taka jednolitość modowa nie jest dobra nie tylko jeśli chodzi o gwiazdy ale także o zwykłe Panie – trzeba zmieniać naszą szafę i nie można nosić jednych fasonów przez całe życie.

Prosto równa się modnie

21Przepych w modzie to nie rzadko spotykane zjawisko, które ma miejsce w każdej kolekcji niezależnie czy promują ją marka przeznaczona dla osób starszych czy dla młodzieży. Kilka elementów ze sobą połączonych, z różnych stylów mieszają się ze sobą tworząc niejako „mieszankę wybuchową”. Są oczywiście osoby, które lubią taką odmienność i noszą się z taką modą na co dzień dla większości jest to jednak zdecydowane przeładowanie i pewnego rodzaju kicz. Niestety coraz więcej kolekcji skierowanych się na komercję a nie na cele modowe a przecież proste stroje mogą być równie ciekawe pod warunkiem, że delikatnie się wysilimy i stworzymy własne stylizacje z różnych ubiorów. To właśnie naszym zdaniem prosty strój jest najbardziej ciekawy i modny a przede wszystkim nie budzi współczucia ludzie przechodzących obok nas na ulicy. Istnieją oczywiście jeszcze projektanci, którzy z miłości do swojego zawodu potrafią uczynić cuda co pokazuje się w kolekcjach – i takim przykładem jest właśnie kolekcja projektantek, które od zawsze współpracują ze sobą – Zemełka i Pirowska. Ich kolekcje od samego początku były nie lada zaskoczeniem dla krytyków mody i niewiedzieni oni jak mają podejść do całego tematu. Nie inaczej było tym razem ponieważ stroje pomimo tego, że są naprawdę niemal całkowicie proste w swej istocie to ciekawią klientów i można z nich wyczarować świetnie, oryginalne i bardzo trendowe stylizacje. Wystarczy zresztą tylko posłuchać o kilku z elementów ubioru i już wiemy o co chodzi bo wszystko można wyobrazić sobie w naszej głowie. Zacznijmy od tego, że mamy tutaj zarówno stroje w stonowanych i chłodnych kolorach jak chociażby biel i czerń – faktycznie tych kolorów chyba jest tu najwięcej ale znajdują się w kolekcji również cieplejsze barwy – zielenie, róże i delikatne aczkolwiek przemazane granaty. Jeśli chodzi o kolor biały to zdecydowanie w tym kolorze najbardziej podobał nam się jeden model spodni oraz krótkiej spódnicy. Spodnie a’la pumpy chociaż sam krój trochę delikatniejszy ponieważ nie ma tradycyjnego kroku w kolanach co sprawia, że spodnie są bardziej kobiece. Spódnica natomiast fasonem delikatnie przypominam nam bombkę połączoną z tulipanem aczkolwiek w rezultacie nie jest to ani jedno ani drugie – w pasie przewiązana jest kokarda, która podkreśla specyficzny charakter tej spódnicy. Można w tej kolekcji dostrzec również lekkie wpływy stylu marynarskiego ponieważ jedna z sukienek jest biała w granatowe paski – z tym, że są one dla urozmaicenia pionowe, rzadko spotykamy się z takim rozwiązaniem w sklepach. Jeśli chodzi natomiast o kolorowe części garderoby to mamy w tej kolekcji zwykłą zieloną tunikę – niby nic ale projektantki wiedziały co zrobić aby powstał zestaw idealny – złączyły ją z różową bluzą fasonem przypominającą bardziej palto. Nie będziemy wymieniać wszystkich elementów tej kolekcji jednak przyglądając się jej nawet krytycy mody stwierdzili, że jest to naprawdę coś niesamowitego aby z tak prostych pozornie ubrań wymyślić takie zestawy, które byłyby czymś nowym na rynku, dotąd niespotykanym – świadczy to o wielkim talencie i zapale do mody co również my podziwiamy bo pewnie nie jedna kobieta chciałaby tak dobierać zwykłą tunikę i bluzę.